Wydarzenia

V TATRZAŃSKI ZLOT MOTOCYKLOWY MAJERCZYKÓWKA 2018

Data publikacji 20.09.2018

W dniach 31.08 -2.09.2018 roku tradycyjnie już dzięki staraniom Bona odbył się V TATRZAŃSKI ZLOT MOTOCYKLOWY MAJERCZYKÓWKA 2018. W zlocie uczestniczyło ponad 100 osób. Podczas zlotu Bono świętował swoje okrągłe 18 urodziny. Jeszcze raz najlepszego Bono !

Zgodnie z tradycją po odprawie przez Komandora Rajdu Bona czwartkowego ranka wyruszyliśmy z Niedrzwicy Kościelnej w kierunku Majerczykówki.   Początek wyjazdu nie należał do przyjemnych z uwagi na wypadek Prezydenta Virusa i Małej i to, że niektórzy musieli w ostatniej chwili zrezygnować z wyjazdu - (  późniejsze toasty za ich zdrowie mamy nadzieję, że podziałały i sercem byli z nami a my z nimi).

Zakwaterowaliśmy się tradycyjnie w pensjonacie ,,Halina” w Majerczykówce – od ostatniego pobytu wprowadzono tam wiele ulepszeń. Jest jeszcze piękniej.  Z tarasów, czy huśtawek podziwialiśmy niesamowitą panoramę Tatr polskich i słowackich – z naszych okien mieliśmy widok Hawrania, Lodowego, Granatów, Giewontu i Kasprowego Wierchu. Nasi kochani gospodarze przygotowali nam  pyszną obiadokolację w karczmie, która jak zwykle przerodziła się w góralską biesiadę do późnych godzin nocnych.  Kolejnego dnia po obfitym śniadaniu i sprawdzeniu stanów przed Pensjonatem ,,Halina” ruszyliśmy w trasę.  Jedni ruszyli na motocyklach, inni w góry, jeszcze inni zostali przy basenie a pozostali pojechali  na termy w Bukowinie, Szaflarach i Chochołowie ( mamy tam zniżki jako IPA). Wieczorem odbyła się tradycyjna biesiada góralska z kapelą góralską i DJ-em.  Zabawa trwała do rana, ale w końcu Bono miał urodziny więc nie mogło być inaczej.

W sobotę korzystając z kolejnego dnia przepięknej pogody i niezwykłych możliwości terenowych – jedni udali się na spływ Dunajcem, inni ruszyli w góry, kolejni wybrali opalanie i kąpiele w basenie a jeszcze inni dalsze zwiedzanie okolic na motocyklu. Wieczorem trwała dalsza integracja i długie nocne rozmowy.

W niedzielę pojechaliśmy na mszę świętą, odwiedziliśmy grób Staszka i po długotrwałych pożegnaniach ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Jak zwykle żal było wyjeżdżać... ale niebawem wrócimy!

 

Dziękujemy bardzo Jackowi Rydwańskiemu z IPA Complex za przepiękne pamiątkowe smycze. Serdecznie dziękujemy dla Bona, który jak zwykle bezbłędnie ogarniał całą załogę i pamiętał o wszystkim, Mateo za odwiedziny i wszelką pomoc oraz wszystkim za fantastyczną atmosferę. Gospodarzom z Pensjonatu Halia http://www.halina.info/ dziękujemy za zamówienie doskonałej pogody, zapewnione niezapomniane wrażenia, pyszne jedzenie i cudowną atmosferę! Już tęsknimy!

 

  Tekst : Przewodnicząca,

Zdjęcia : Gosia,Podkan, Raper i Przewodnicząca

Pliki do pobrania

  • 808.39 KB
Powrót na górę strony